Piątek, 18 maja 2012 r.; Imieniny Alicji, Edwina, Eryka

Strona główna
Aktualności
Informacje
Galeria
Ciekawe strony
Kontakt

LSO
Kim jesteśmy?
Statut
Zarząd
Skład

ZASADY
Kandydat
Ministrant
Lektor
Ołtarz i zakrystia

KURSY
Kurs lektorski
Kurs ceremoniarski

LITURGIA
Co to jest liturgia?
Rok liturgiczny
Kolory szat
Znaki i symbole
Szaty liturgiczne
Naczynia
Lekcjonarz
Stopnie liturgiczne
Części Mszy Św.

MODLITWY
Kandydat
Ministrant
Lektor
Do Patronów
Hymn

SPORT
Bilard
Piłka nożna
Tenis stołowy

INNE
Jak czytać?
Dokumenty
Patroni

STATYSTYKI


Ilość osób, które odwiedziły dział: 422

od 25 sierpnia 2009 Użytkowników online: 7



Kim jest ministrant?

 

Termin łaciński ministrare oznacza "służyć, pomagać – w  Kościele katolickim – ministrant to osoba posługująca przy celebracji Mszy Świętej oraz przy sprawowaniu pozostałych sakramentów.  Słowo ministrant wskazuje szczególnie na służbę we Mszy św. Ministrant jest pomocnikiem przy sprawowaniu Mszy św. i podczas innych nabożeństw liturgicznych. Służymy Bogu, kiedy przyczyniamy się do tego, aby liturgia była piękna.

Od kiedy istnieją ministranci? Odpowiedź na to pytanie jest właściwie bardzo prosta: od kiedy w ogóle istnieje nabożeństwo. W narodzie izraelskim było jedno pokolenie wybrane do służby w świątyni - pokolenie Lewiego. W powstającym Kościele apostołowie potrzebowali kogoś do posługiwania wiernych. Wybrali więc siedmiu pomocników i nazwali ich diakonami, to znaczy sługami. Gdy wspólnoty chrześcijańskie stawały się coraz większe, wszystko co było do wykonania, dzielono w formie różnych zadań pomiędzy członków danej wspólnoty. W Polsce Konferencja Episkopatu powołała do istnienia Krajowe Duszpasterstwo Ministrantów w1964 r. Pierwszym Krajowym Duszpasterzem Ministrantów był ks. Jan Wurcel, salezjanin z Wrocławia. Następnie w 1967 roku posługę taką podjął Sługa Boży ks. Franciszek Blachnicki. Przez minione ponad trzydzieści lat, swój wkład w prace wniosło  wielu kapłanów, którzy z ogromnym zaangażowaniem przygotowywali ministrantów do pełnienia tej zaszczytnej funkcji.

 

Formacja ministrancka dzieli się na następujące stopnie:

 

  • Kandydat – nie nosi jeszcze komży, ale uczy się w tym czasie posługiwania do Mszy;

  • Ministrant młodszy – ministrant ten opiekuje się świecami, posługuje przy naczyniach liturgicznych: podaje chleb, wino i wodę do sprawowania Eucharystii, daje wiernym sygnał do przyjęcia odpowiednich postaw ciała za pomocą dzwonków i gongów;

  • Lektor-Ministrant Słowa Bożego – odczytuje Słowo Boże (czytania z wyjątkiem Ewangelii) oraz odczytuje wezwania Modlitwy Powszechnej, nosi krzyż podczas procesji

  • Ceremoniarz – jego zadaniem jest koordynowanie działań pozostałych ministrantów, jest odpowiedzialny za prawidłowy przebieg liturgii, przeprowadza próby z ministrantami, musi być zaznajomiony z przepisami liturgicznymi.

 

Co oznacza bycie ministrantem? Być ministrantem, znaczy być sługą Chrystusa. Sama służba wymaga czasami od nas naprawdę bardzo wiele wyrzeczeń, ale mamy taką świadomość że służymy samemu Bogu oraz ludziom i ta świadomość nas umacnia. Każdy z nas jest naprawdę bardzo dumny z tego co robi. Nasza służba polega na tym, aby przybliżyć ludziom ważność służenia. Możemy być bliżej Chrystusa, służyć Jemu i nosić określone przedmioty, przygotowywać dary ofiarne, dzwonić dzwonkami i co najważniejsze czytać Słowo Chrystusowe. Dla nas bycie w Liturgicznej Służbie Ołtarza jest bardzo wielką radością, bo przez swoją służbę ukazujemy, że każde nabożeństwo jest nie tylko sprawą kapłana lecz sprawą całej parafii i wszystkich wiernych. Treść bycia ministrantem oddaje nasze pozdrowienie:

 

KRÓLUJ  NAM  CHRYSTE!

 

  Opracował: Mateusz

 

 


 

Kto może zostać ministrantem?

Każdy. Nie ma szczególnych cech, które musi mieć ministrant. Jedynym wymaganiem jest, żebyś był po Pierwszej Komunii Świętej. Nie ma właściwie specjalnych ograniczeń wiekowych.

Jak zostać ministrantem?

Najprostszym i najlepszym sposobem, jest przyjście do kościoła (do zakrystii - tego miejsca, skąd na mszę wychodzi kapłan z ministrantami) i zapytanie kogokolwiek tam obecnego. Na pewno możecie też skontaktować się z nami, posyłając nam maila, na który odpowiemy wskazując wam, co dalej powinniście zrobić.

Co dalej ze mną będzie?

Następnym krokiem będzie spotkanie i rozmowa z księdzem Gabrielem, opiekującym się kandydatami, czyli tymi, którzy tak jak ty chcą zostać ministrantami. Ksiądz powie Ci dokładnie, kiedy kandydaci mają swoje spotkania (tak, jak ministranci), pokaże Ci te miejsca, które będą dla ciebie ważne (szczególnie zakrystię dla ministrantów) i opowie to wszystko, co na początek powinieneś wiedzieć. Masz to już za sobą? Gratuluję, zostałeś kandydatem i dołączyłeś do naszego grona.

OK, jestem już kandydatem. Jak długo nim będę?

Okres kandydatury jest czasem, który ma przygotować cię do właściwego wypełniania tych obowiązków, które jako ministrant będziesz miał. W tym czasie nauczysz się służenia i tych rzeczy, które każdy ministrant powinien umieć. Nie bój się jednak - to nie szkoła, tu nie będzie klasówek, pytań przy tablicy i jedynek w dzienniku. Zobaczysz też, że tego, czego musisz się nauczyć nie ma wcale aż tak dużo. Przez okres kandydatury (nie jesteś wtedy jeszcze ministrantem, choć należysz już do wspólnoty ministranckiej) zobaczysz też, czy rzeczywiście chcesz być ministrantem, czy podoba ci się to i czy będziesz umiał pogodzić obowiązki ministranta i swoje inne powinności.
Teoretycznie kandydatem powinieneś być przez prawie rok - mniej więcej od września lub października, do wyświęcenia na ministranta w kwietniu. W rzeczywistości jednak różnie to bywa - nierzadko chłopcy, chcący zostać ministrantami przychodzą do nas w październiku lub nawet później. Ale jeśli czytasz to, a jest teraz na przykład grudzień, i chciałbyś zostać ministrantem, nie czekaj do września. Przyjdź już dziś, szkoda marnować czas na czekanie. Kiedy tylko przygotujesz się do bycia ministrantem, zostaniesz nim.

Co teraz mnie czeka?

Jeśli przeszedłeś czas kandydatury i zaczynasz słyszeć, że za niedługo zostaniesz przyjęty do grona ministrantów - to dobry znak. Ale pamiętaj: tylko ci kandydaci, który już teraz wykażą się sumiennością w spełnianiu tych obowiązków, które mają jako kandydaci, tylko oni będą mieli szanse zostać ministrantami. Jeśli ktoś jako kandydat (który ma mniej obowiązków, niż ministrant) już zaczyna leniuchować, małe szanse, że zostanie solidnym ministrantem. A tylko na takich nam zależy. Ale na pewno będziesz pilnym kandydatem.

Wspomniałeś coś o obowiązkach kandydata. Jakie one są?

Oprócz tego, że powinieneś być grzeczny, dobrze się uczyć, pomagać rodzicom i tym, którzy mogą potrzebować twojej pomocy, jest jeszcze coś. Mówiłem ci wcześniej o zbiórkach, na które raz w tygodniu na kilkadziesiąt minut będziesz przychodził. Oprócz tego w każdą niedzielę (oprócz tych, w które będziesz na przykład chory albo będziesz gdzieś z rodzicami wyjeżdżał) będziesz przychodził do kościoła jedna ze mszy. Będziesz wtedy stał przy ołtarzu (służyć jeszcze nie będziesz, to mogą robić tylko ministranci, albo kandydaci wyjątkowo wtedy, gdy nie ma ministrantów na jakiejś mszy). Na pewno widziałeś nie raz w kościele chłopców ubranych w szarfy, stojących obok ministrantów - to są właśnie kandydaci. Oprócz mszy niedzielnej powinieneś przychodzić na msze w tygodniu. Jeśli w tym czasie masz jakieś inne zajęcia, nic nie szkodzi - przyjdź do kościoła kiedy będziesz mógł. Na tym właściwie kończą się twoje obowiązki jako kandydata. Jeśli będziesz chciał, będziesz miał czas i będziesz mógł (odrobione lekcje, w domu zrobione wszystko to, o co proszą cię rodzice) możesz oczywiście przyjść na jakąkolwiek inną mszę albo nabożeństwo w tygodniu. Ale tylko jak będziesz chciał i mógł.

Czy będę musiał ubierać jak kandydat?

Przecież w moim wieku to obciach? Masz rację. Tak to już jest, że różne rzeczy pasują nam w różnym wieku. O ile ktoś, kto ma 11, 12 czy 13 lat jako kandydat będzie wyglądał OK, o tyle ktoś trochę starszy wyglądałby lekko śmiesznie. Nikt nie będzie cię więc raczej zmuszał do ubierania się jak kandydat. Najlepiej przyjdź i porozmawiaj się z ks. opiekunem. Zostałem przyjęty do grona ministrantów.

Co dla mnie się zmieniło?

Przede wszystkim będziesz trochę inaczej się ubierał. Na białą komżę, będziesz ubierał kolorowy kołnierz. Będziesz przede wszystkim mógł w pełni służyć na mszy, czyli robić to wszystko, czego dotychczas się uczyłeś i co z daleka obserwowałeś. Będziesz mógł jeździć na wszystkie wycieczki, jakie będą organizowane. Będziesz miał wszystkie prawa, ale i obowiązki ministranta.

Jakie są te obowiązki ministrantów?

Oprócz tych oczywistych, które miałeś jako kandydat: pilność, dobra nauka, odpowiednie zachowanie w domu, szkole, kościele i na podwórku, będziesz przychodził do kościoła w niedziele i w tygodniu na msze służyć. W końcu po to zostałeś ministrantem. Będziesz więc przychodził do kościoła w niedziele według wyznaczonych dyżurów i na dwie wyznaczone służby w tygodniu. Ustalisz je sobie z ks. opiekunem. Oprócz tego zbiórkę dla kandydatów zamienisz na zbiórkę dla ministrantów. I tyle...

Co, jeśli przez jakiś czas nie będę mógł przychodzić o kościoła (np. będę musiał uczyć się na jakieś egzaminy)?

Przede wszystkim powinieneś wtedy przyjść do ks. opiekuna  i porozmawiać z nim o tym. Najgorszym rozwiązaniem będzie, jeśli po prostu przestaniesz przychodzić na swoje służby. Znacznie łatwiej będzie, jeśli powiesz o przeszkodach, które chwilowo uniemożliwiają ci przychodzenie na służby.

 

To tak po krótce na temat jak zostać ministrantem. Więcej ciekawych i interesujących rzeczy dowiesz się na zbiórkach dla kandydatów lub u ks. Gabriela – opiekuna ministrantów.


    LSO przy Sanktuarium Relikwii Drzewa Krzyża Świętego w Wałbrzychu - grafika, PHP - Paweł Usinowicz; red. Piotr Stencel |